Detroit: Become Human — cybernetyczny apartheidu

0
126

Nie podoba ci się Beyond: Two Souls? David Cage ciebie usłyszałem, zostawił na stronie eksperymenty i wrócił do sprawdzonego schematu Heavy Rain i Fahrenheit, poruszając się w Detroit: Become Human wszystkie najlepsze i najgorsze, że był w swoich pierwszych pracach. Poważnie, nawet problemy z systemem to dokładnie te same, co były trzynaście lat temu, i w pewnym stopniu to nawet miłe. Przynajmniej dla fana twórczości Quantic Dream, jak ja, ale przejdźmy jednak do sedna.

Detroit: Become Human

Gatunek Adventure, Interaktywna historia
Platformy PlayStation 4
Twórcy Quantic Dream
Wydawca Sony Interactive Entertainment
Strona

Jeśli nie spędzili w jaskini ostatnich sześciu lat, to już wiesz, że Detroit: Become Human — gra o androidy. Ludzkie-podobne roboty, produkowane przez firmę Cyberlife, na zawsze zmienił świat i to nie na lepsze. Zaczęło się to wszystko nieszkodliwe. Co może być złego w tym, aby powierzyć maszyn igłowych, ciężkie i monotonne pracę, prawda? Niech sprzątają ulice, chodzą na zakupy, wstrzykiwane w fabrykach, a ludzie będą spędzać czas na bardziej pożyteczne rzeczy. To tylko jest taka sprawa, ludzie, którzy wcześniej wykonywali tę samą pracę, nagle znaleźli się za burtą. Pozbawieni źródła dochodu, nie mogli przeprofilować, potoczyły się po równi pochyłej. Najpierw łopuszańska i budowniczych, potem телеоператоры, kelnerzy… rozumie Pan, do czego to wszystko zmierza. I wszystko jasne, co najgorsze. Po co zatrudniać człowieka, jeśli w najbliższym sklepie można kupić samochód za grosze (ich mogą sobie pozwolić nawet żyjących na zasiłku). Nie męczy, nie popełnia błędów, zawsze uprzejma, nie idzie na chorobowe i, co najważniejsze, działa za darmo.

1 1 1 1 1 1 1 1

Detroit próbki 2038 roku wygląda odpowiednio — neony oświetlają ubiegających się o zasiłki dla bezrobotnych i demonstrantów, którzy wzywali do odstąpienia od syntetyczny, autonomiczne auto pędzić obok stacji czasu parkowania androidy, a luksusowe dzielnice sąsiadują z zapomnianymi slumsów. Quantic Dream po raz pierwszy stworzyli nie zestaw ozdób do kolejnego dramatu, a na żywo, przerażająco wiarygodny świat. Deweloperzy we wszystkich szczegółach opowie nie tylko o tym, jak odbywało się przejście do epoki androidy, ale i o tym, jaki wpływ pojawienie się humanoidalnych maszyn wywarła i nadal wywiera na naszą cywilizację. Nie obejdą uwagą i geopolityczną sytuację — Rosja, który chciał uchwycić Arktyki, żadnego stosunku do wydarzeń z gry nie ma, jednak ten temat będzie stale brzmieć z ekranów telewizorów i stron czasopism elektronicznych, na równi z wiadomościami o krytycznej sytuacji w rolnictwie i świeckiej nad osią czasu. Wszystko to, w połączeniu z kawałkami dialogów na ulicy, pomaga dostroić swój entuzjazm. Przecież Cage tym razem rzucił się na coś więcej niż historia poszczególnych postaci. Podstawowe pytanie, na które ma odpowiedzieć gracz — czy może być uznane za samochód, научившаяся czuć, inteligentną formą życia? Czy ma rację?

1 1 1 1 1 1 1 1

Przy tym Cage, skłonnej do nadmiernego dramatyzmu wydarzeń, otwiera najgorsze cechy człowieka, kompulsywnie trąca gracza jest stanąć po stronie maszyn w tym konflikcie. W grze, ciągle wpływających temat empatii, ludzie, wydaje się wykazywać jej mniej, nawet w stosunku do siebie, a co dopiero tu mówić o androidy. Osobistych asystentów bitych, duszone o nich niedopałki papierosów, odnoszą się do nich jako do rzeczy, nie zapominając przy tym regularnie poniżać — można odnieść wyraźne wrażenie, że prawdziwe девианты tutaj to nie androidy, отклонившиеся od początkowej programu, a właśnie ci ludzie. I to jest pierwszy z wielu historii poważnych wpadek Detroit: Become Human, ponieważ już teraz, dzięki szeregu badań, wiemy, że ludzie są w stanie odczuwać empatię w stosunku nawet do nie całkiem человекоподобным roboty. Po co daleko chodzić, przypomnijcie sobie, co czujesz, obserwując, jak kopanie i pchają karen robotów w Boston Dynamics. Jednak u Cage ‘ a maszyna jednoznacznie ofiara, za wyjątkiem, być może, prologu, a człowiek prawie zawsze — agresor. “Dobrzy” ludzie, oczywiście, będą spotykać się nie raz i nie dwa, ale są postrzegane są nadal jako wyjątek od reguły.

1 1 1 1 1 1 1 1

Nic więc dziwnego, że głównymi aktorami Detroit: Become Human Cage wybrał androidy, a raz trzy. Ich historie diametralnie różnią się i rozwijają się równolegle, okresowo, że są skrzyżowane, w najlepszych tradycji Quantic Dream. Marcus, wykonany na indywidualne zamówienie android-niańka, służy wieku artysty, którego zagrał Lance Henriksen. Wkrótce to on będzie musiał stanąć na czele buntu syntetyczny. To chyba najbardziej nieciekawe z trójki głównych bohaterów. Marcus nawet nie postać, to znak, pomysł i chodzące banał w jednym pakiecie. Chyba właśnie dlatego mu wczuć się najtrudniej, tak i połowa odcinków z udziałem Marcusa to jest powierzchowne symulator rewolucjonistę z QTE i moralnymi dylematami. Zadbaliśmy o naszych uciśnionych braci, jaki zostawimy ludzi? Będziemy rozbić gabloty lub развесим na budynkach holograficzne flagi? Zabić tych ludzi lub przepuść je, rzucając żałosna “oko za oko uczyni tylko cały świat ślepym”? W rzeczywistości, Cage dosłownie sprawia, że można wybierać między Czarne pantery i Martinem Lutherem Kingiem, i to właśnie psuje intrygę, bo wszystkie zwrotów akcji łuki Marcusa aż do bólu przewidywalne. Tak, David, pamiętamy, że byłeś przeciwko analogie z prawdziwymi wydarzeniami z amerykańskiej historii, ale może nie warto w takim razie ją zacytować? I have a dream, poważnie? Osobiście wczuć Marcus mógł tylko w jego solowych rozdziałach tak pod sam koniec gry, który w moim wydaniu przejście jest bardzo przypominał stycznia 2014 roku w Kijowie, przez co było bardzo nie w sobie.

1 1 1 1 1 1 1 1

Łowca девиантов Connor przeciwieństwem Marcusowi. On, w przeciwieństwie do pozostałych bohaterów, nie było przemocy, nie był kontuzjowany i, odpowiednio, mniej podobny do człowieka, przynajmniej na początku gry. Jeśli z Marcusa można było rzeźbić albo ярого пацифиста lub grupy funkcyjnej z zapalnikiem od brudnej bomby, utrwalonej gdzieś w centrum Detroit, to Connora oferują albo zostawić przyszłym protokołu autem, którego celem jest wyszukiwanie i pojmany девиантов, albo uczłowieczyć. Ostatni sposób, oczywiście, bardziej interesujące, ponieważ moralne dylematy, które stoją przed Connorem, najbardziej żywe i niezapomniane w grze, tak i w напарниках u niego detektyw-alkoholik, który androidy nienawidzi — duet okazuje pikantny. To właśnie do tej części sceny Detroit: Become Human roszczeń mniej. Śledztwo w sprawie zbrodni proste, ale wysokiej jakości, pewność, że dowiesz się detektyw tryb z Batman: Arkham-co-chcesz, tak i sami zbrodni нетривиальны.

1 1 1 1 1 1 1 1

Historia samego cyber-gospodynie Кэры, bohaterki tego samego технодемо z 2012, wygląda tak, jakby jej chciał użyć jeszcze w Heavy Rain, ale postanowił odłożyć na bok. Tutaj ta sama dramat rodzinny, pracować z której w Quantic Dream potrafią i lubią. Dysfunkcyjna rodzina, przemoc domowa i narkotyki, ucieczka i życie głównych bohaterów, straszne domu z psychopatami i nie mniej straszne opuszczone parki rozrywki. Tym, którzy nie ze słyszenia zna Fahrenheit, Heavy Rain i Beyond: Two Souls, myślę, że dalej nie można się tłumaczyć. Jest to klasyczna dramaturgia Davida Cage ‘ a, który byłby idealny, gdyby nie para-trójka fabularnych rozbieżności wręcz циклопических skali, porozmawiać o których bez spoilerów, niestety, nie wyjdzie. I do diabła z nimi, w rzeczywistości.

1 1 1 1 1 1 1 1

Tak, historia nie jest mocną część Detroit: Become Human, jakby nie chciało mieć nadzieję na to inaczej, ale to wciąż najlepszy interaktywny film z wszystkich, że zostały wydane do tej pory. Luksusowy z technologicznego punktu widzenia, Become Human, oprócz wspaniałego obrazu, doskonałą panelu sterowania pracy i imponującej gry aktorskiej (fotografowania żywych aktorów trwały półtora roku), daje graczowi bezprecedensową dla gatunku swobodę działania. Zupełnie ignorować fabuły szyny, na pewno nie wyjdzie, ale ilość dostępnych zakończeń przechodzi na kilkanaście, a niektóre z postaci można nieostrożnie zabić na samym początku gry. Po zakończeniu każdego odcinka na ekranie pojawia się schemat wydarzeń epizodu, który pozwala sporządzić przybliżone pojęcie o zmarnowanych szansach i alternatywnych rozwiązań, które można podjąć. Ładnie, od samego patrzenia na każdą z tych schematów Telltale Games, powinny się wstydzić za swoje słabe siły. W Detroit David Cage pokazuje, jak właściwie powinna działać interaktywna historia, i tak, w grze będzie więcej niż jeden raz, ale problemów z tym żadnych. Po pierwsze, to zastanawiam się, po drugie, nie trzeba zaczynać od zera, na życzenie można ograniczyć перепрохождением konkretnego odcinka.

1 1 1 1 1 1 1 1

W Detroit: Become Human Cage porusza dość trudny temat, jednak w rzeczywistości nie jest szczególnie stara się zrozumieć i rozważyć ją pod różnymi kątami. Dla niego ważny jest sam konflikt ludzi i androidów, i to, jak widzi go osobiście on sam. Zafascynowany własną interpretacją tego, co się dzieje, Cage czasami zapomina o banalnej logiki i o tym, jakie pytania lub zastrzeżenia mogą wystąpić u gracza. Przy czym, jeśli na niektóre fabularne dziury i naprawdę można zamknąć oczy — czy naprawdę musimy wiedzieć, że to budzi emocje u syntetyczny, inne wywołują szczery podziw. Беглую seryjny model androida nie rozpoznają tylko z powodu tego, że zmieniła kolor włosów i usuwał świecące led? David, jak ty w ogóle? Zresztą, dla tej gry taką głupotę można czekać, bo w przeciwnym razie z Detroit: Become Human wszystko dobrze. Jeśli lubisz interaktywne historii, to pomiń ten zdecydowanie nie polecam.