„Niezdrowa historia”: Bank Centralny nazwał zagrożenia dla rosyjskiego sektora bankowego

0
69

Bank Rosji zauważył, że niezabezpieczone kredyty konsumenckie nadal rosły wraz z liczbą kredytów restrukturyzowanych. o Liczba niezabezpieczonych kredytów konsumpcyjnych rośnie już czwarty miesiąc z rzędu. Jednocześnie skok w udzielaniu kredytów hipotecznych nie spowodował niepokoju o akcje Banku Centralnego 0

Bank Rosji widzi, że ludność coraz częściej zaciąga niezabezpieczone kredyty konsumpcyjne, wzrost ten nie odpowiada tempu wzrostu kredytobiorców dochodów – powiedział podczas briefingu Aleksander Daniłow, dyrektor Departamentu Nadzoru Bankowego Banku Rosji. Nowych kredytobiorców jest niewielu, przede wszystkim kredyty konsumpcyjne zaciągają już kredytobiorcy, a to wygląda na niezdrową historię – stwierdził.

Niezabezpieczone kredyty konsumpcyjne rosną już czwarty miesiąc z rzędu – w czerwcu o 2%, aw I półroczu 2021 r. – o 9,8%, wynika z materiałów dotyczących rozwoju sektora bankowego w czerwcu. Według Krajowego Biura Historii Kredytów, w czerwcu 2021 r. średnia wielkość udzielonych kredytów konsumpcyjnych wyniosła rekordowe 303 300 rubli, co oznacza wzrost o 7,2% w porównaniu z majem. W pierwszym półroczu banki udzieliły 7,62 mln kredytów konsumpcyjnych, co oznacza wzrost o 13,9% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.

Aby schłodzić rynek, Bank Centralny od 1 lipca podwyższył premie makroostrożnościowe dla banków – dla nich wydawanie kredytów konsumpcyjnych będzie droższe, bo trzeba będzie na nie obciążyć więcej rezerw. Okazało się jednak, że składki nie zawsze się sprawdzają: banki z dużą rezerwą kapitałową mogą łatwo tworzyć zwiększone rezerwy na takie kredyty. Bezpośrednie ograniczenia ekstradycji byłyby bardziej skuteczne, ale na razie Bank Centralny nie ma takiej możliwości – powiedział Daniłow na spotkaniu z dziennikarzami.

„Istnieje ryzyko zadłużenia ludności”: Bank Centralny zwrócił uwagę na problemy z kredytami hipotecznymi i konsumenckimi

Elvira Nabiullina, szefowa Banku Centralnego, powiedziała również na konferencji prasowej 23 lipca, że ​​rynek niezabezpieczonych kredytów konsumpcyjnych “już zaczyna się przegrzewać”. Przypomniała, że ​​Bank Centralny podjął już działania mające na celu schłodzenie rynku. „Ale biorąc pod uwagę dane z ostatnich miesięcy, w najbliższym czasie podejmiemy decyzję o dodatkowych działaniach makroostrożnościowych w celu schłodzenia tego segmentu rynku detalicznego” – powiedział Nabiullina.

Niezabezpieczone kredyty konsumenckie to nie jedyne zmartwienie Banku Centralnego. Restrukturyzacja kredytów w Rosji szybko się rozwija. W czerwcu banki zrestrukturyzowały zadłużenie MSP (małych i średnich przedsiębiorstw) o 11 mld rubli, a ludności o 14 mld rubli (w maju – odpowiednio ok. 8 mld rubli i 13 mld rubli). Dużo kredytów restrukturyzowanych jest echem kryzysu i same w sobie nie niosą ze sobą ryzyka, ale jeśli chodzi o kredyty restrukturyzowane, kredytobiorcy prawdopodobnie będą spóźniać się z płatnościami, powiedział Daniłow. Ale banki mają duże rezerwy kapitałowe i wysokie zyski, system jest gotowy do „absorbowania” tego ryzyka – powiedział.

Kredyty hipoteczne nie są zagrożone

Ponadto Bank Centralny odnotował gwałtowny wzrost kredytów hipotecznych. W czerwcu portfel kredytów hipotecznych wzrósł o 3% w porównaniu z majem ze względu na rekordową emisję preferencyjnych kredytów hipotecznych: banki udzieliły 184 mld rubli kredytów wobec 104 mld rubli w maju, wynika z materiałów Banku Rosji. W maju w porównaniu z kwietniem wzrost wyniósł 2%. Powód skoku jest prosty – czerwiec był ostatnim miesiącem programu preferencyjnych kredytów hipotecznych na poziomie 6,5% na tych samych warunkach. Od 1 lipca stawka w ramach programu wzrosła do 7%, a maksymalna kwota kredytu spadła do 3 mln rubli, co np. dla Moskwy i Petersburga oznacza faktyczne ograniczenie programu (zgodnie z wcześniejszymi warunkami, w Moskwie i Petersburgu kwota pożyczki w ramach programu preferencyjnego wynosiła 12 mln rubli).

Co piąta osoba jest zagrożona: dlaczego preferencyjne kredyty hipoteczne są niebezpieczne?

Czerwcowy skok w udzielaniu kredytów hipotecznych nie wzbudził obaw Banku Centralnego – nie będzie przegrzania ze względu na zmiany warunków preferencyjnych kredytów hipotecznych – powiedział na briefingu Aleksander Daniłow, dyrektor Departamentu Nadzoru Bankowego Banku Rosji. Już w lipcu Bank Centralny odnotował spowolnienie w udzielaniu kredytów hipotecznych – w pierwszych dwóch tygodniach banki udzieliły dwukrotnie mniej kredytów na zakup mieszkań niż w analogicznym okresie czerwca. To prawda, z materiałów regulatora wynika, że ​​nie należy spodziewać się znaczącego spadku na rynku kredytów hipotecznych – część popytu popłynie do rynku kredytów hipotecznych, powiedział Daniłow. Rosjanie, którzy zamierzali zaciągnąć ponad 3 mln na kredyt, nadal braliby kredyt hipoteczny albo w ramach innego preferencyjnego programu, albo po cenie rynkowej. Bank Centralny prognozuje wzrost portfela hipotecznego w tym roku o 24%, w pierwszym półroczu portfel hipoteczny wzrósł o 13,9%.

Co jeszcze zostało powiedziane w materiałach Banku Centralnego

  • W pierwszej połowie 2021 r. banki wypracowały rekordowy zysk 1,2 bln rubli, prawie dwa razy więcej niż podczas pandemii 2020 r. Pod koniec roku zysk może przekroczyć 2 biliony rubli. Zysk wzrósł przede wszystkim ze względu na znaczny spadek odpisów na rezerwy – z 729 mld rubli w pierwszej połowie 2020 r. Do 298 mld rubli w pierwszej połowie 2021 r. – wyjaśnił Daniłow. Innym powodem jest ekspansja biznesowa: banki zwiększyły dochody odsetkowe o 223 mld rubli, dochody z opłat i prowizji netto – o 150 mld rubli. Rosną przychody z obsługi firm i pośrednictwa.

  • W czerwcu ludność wniosła do banków pieniądze za 123 mld rubli – to plus 0,4% po odpływie 1,5% (minus 479 mld rubli) w maju. Ale pieniądze są przenoszone głównie na rachunki bieżące, a kwoty na lokatach terminowych są zmniejszane. Na dzień 1 lipca salda na rachunkach bieżących ludności wyniosły 12,4 bln rubli, depozyty – 19,96 bln rubli. Przez pół roku udział depozytów terminowych w środkach gospodarstw domowych spadł z 64,6% do 61,7% – wszystko za sprawą niskich oprocentowania depozytów, ponadto wiele banków płaci odsetki na rachunkach bieżących.