Odmowa wyboru: do czego doprowadzi postawa władz rosyjskich w inercyjnym scenariuszu rozwoju?

0
23

Utrzymanie stabilności było głównym motorem rosyjskiego modelu gospodarczego od czasu wychodzenia z kryzysu 2008-2009. Minimalizacja ryzyka od dawna stała się ważniejszym zadaniem niż zwiększanie zysków i wzrostu, mówi rektor NES Ruben Enikolopov 0 akcji

​​Z jednej strony pozwoliło nam to osiągnąć naprawdę stabilną sytuację makroekonomiczną, co w szczególności bardzo pomogło Rosji podczas pandemii. Z drugiej strony system jest w dużej mierze sprowadzony do redystrybucji renty surowcowej w ramach polityki dirigiste, w której państwo i jego bliscy odgrywają nieproporcjonalnie dużą rolę, a względy geopolityczne prowadzą do coraz większej izolacji gospodarka

Pułapka średniego dochodu

Model ten jest najmniej korzystny dla najbardziej aktywnych grup ludności – ludzi młodych, wykwalifikowanych specjalistów, a także ogólnie sektora high-tech o wysokim potencjale eksportowym, czyli właśnie tych podmiotów gospodarczych i graczy, którzy mogliby stać się motor wzrostu gospodarczego. W efekcie Rosja znajduje się w tzw. pułapce średniego dochodu, co nie pozwala jej dogonić krajów rozwiniętych. Co więcej, taki system to stale rosnące zagrożenia związane z przewidywanym spadkiem przychodów z eksportu oraz problemy demograficzne spowodowane spadkiem ogólnej liczby osób zatrudnionych w gospodarce, w tym pracowników młodych i wykształconych.

Strategia oparta na atutach Rosji, takich jak bliskość geograficzna zarówno Europy, jak i Azji, a także wysoka jakość kapitału ludzkiego, pomogłaby wyrwać się z tej pułapki. W pełni wykorzystując te czynniki, kraj mógłby rozszerzyć swój udział w globalnych łańcuchach wartości i wykorzystać regionalną pozycję lidera w gospodarce cyfrowej. Ale kluczowymi warunkami do tego są porzucenie polityki izolacjonizmu i wybór na rzecz otwartości gospodarki, a także zmiana priorytetów z konfrontacji na rozwój.

Polityka redystrybucji

h2>

Ale na odwrócenie stosunków ze światem zewnętrznym teraz oczywiście nikt nie liczy. Nie bez powodu ostatnie przesłanie prezydenta oczekiwało, wręcz przeciwnie, sygnałów jeszcze większego zaostrzenia się sytuacji. Obawy te nie potwierdziły się, ale niestety nie potwierdziły się również inne społeczne oczekiwania związane z przekazem.

Kryzys gatunku: co stało się siedemnastym przesłaniem Władimira Putina

Nie przedstawił strategii, która mogłaby nadać nowy impuls rozwojowi gospodarczemu i wyprowadzić kraj ze stagnacji. W szczególności dzień wcześniej eksperci dyskutowali o możliwym programie masowego wzrostu inwestycji publicznych poprzez wykorzystanie środków z NWF, a także o osłabieniu reguły budżetowej i zmianach w obciążeniach podatkowych, które powinny były przyspieszyć Wzrost PKB. Nie rozwiązałoby to problemu stymulowania inwestycji prywatnych, ale mogłoby stać się przynajmniej pewnym, choć tymczasowym, ale nowym czynnikiem wzrostu gospodarczego.

Jednak, jak to często ostatnio bywa, w końcu ogłoszono zestaw ukierunkowanych działań, mających na celu rozwiązanie bieżących problemów, ale nie mających wpływu na problemy strukturalne. Najważniejszymi z zapowiedzianych były działania o charakterze społecznym. Najbardziej widoczna inicjatywa – jednorazowe wpłaty dla rodzin z dziećmi w wieku szkolnym – pod wieloma względami przypomina ubiegłoroczną pomoc dla rodzin z dziećmi. Środek ten pomaga zatrzymać spadek dochodów ludności w czasie kryzysu, jednak płatności są jednorazowe i nie opierają się na zasadzie ukierunkowanej pomocy społecznej. Bardziej obiecująca była instrukcja opracowania ukierunkowanego systemu działań wspierających rodziny z dziećmi. Przejście na taki system może znacznie zwiększyć efektywność państwowej pomocy społecznej.

Ale to wszystko są działania związane z redystrybucją dochodów, a nie stymulowaniem wzrostu gospodarczego. Nie ma naprawdę nowych pomysłów w tym obszarze, poza poprawnymi, ale abstrakcyjnymi stwierdzeniami o znaczeniu mechanizmów rynkowych, wsparciu dla małych i średnich przedsiębiorstw oraz stymulowaniu prywatnych inwestycji.

Być może jedynym ważnym, a zarazem nowym tematem polityki gospodarczej jest uwaga, jaką władze rosyjskie zaczęły zwracać na problem zmian klimatycznych i nowej energii. Mówił o tym Putin w swoim przesłaniu, a następnego dnia wziął udział w międzynarodowym szczycie klimatycznym. Choć Rosja nie zapowiedziała jeszcze konkretnych inicjatyw w tym zakresie, sam fakt podjęcia tematu, który do tej pory, nawet w ramach retoryki, pozostawał na uboczu, napawa optymizmem. Aktywna polityka klimatyczna może stać się czynnikiem długoterminowego wzrostu gospodarczego.

Rosyjska droga do Europy. Jak przyśpieszyć gospodarkę i nie zostać na uboczu

Ale to tylko hipotetyczna możliwość. Tymczasem w kraju nie ma jasno sformułowanej strategii, która pomogłaby wyprowadzić gospodarkę ze stagnacji. Bez takiej wizji przyszłości nie możemy spodziewać się znaczącego wzrostu inwestycji. A to jedyny sposób na osiągnięcie przynajmniej przeciętnego tempa wzrostu na świecie, które pozwoliłoby uniknąć dalszego pozostawania w tyle za krajami wiodącymi i wzrostu napięć społecznych. Biorąc pod uwagę, że dostosowywanie się gospodarki do nowej strategii jest powolne, czasu na uniknięcie poważnego kryzysu jest coraz mniej.

Opinia redakcji może nie pokrywać się z punktem widzenia autora