Muzeum Dawida Якобашвили otwarty dla wszystkich za darmo. Co można tam zobaczyć?

0
27


Zdjęcia Aleksandra Карнюхина dla Forbes

W kolekcji Dawida Якобашвили 20 000 antyków. Muzeum “Spotkanie” — największe prywatne muzeum w Rosji i w Europie

Kolekcjoner, prezes firmy “Orion Dziedzictwo”, wice-prezydent Rosyjskiego związku przemysłowców i przedsiębiorców Dawid Якобашвили otwiera największy w Rosji i Europie prywatne muzeum: w Solance na czterech piętrach, na powierzchni 12 000 metrów kwadratowych znajduje się wystawa zabaw, centrum edukacji i restauratorskie warsztaty. Stałej ekspozycji w muzeum nie jest przewidziane. Aby pokazać wszystkie instrumenty muzyczne, zegary, автоматоны, biżuteria, artystyczne szkło, камнерезную plastyczność, rzadkie książki, ryciny, obrazy (każda z 20 000 jednostek kolekcji osobiście wybrany i kupiony Dawidem Якобашвили), muzeum organizuje wystawy czasowe. Ale Dawid Якобашвили i nie myśli się zatrzymać, on nadal kupuje, osobiście tropi przedmioty na aukcjach i w kolekcjach prywatnych. W rozmowie z Forbes Life na skype ze swojego biura, Dawid Michajłowicz подклеивает отвалившиеся płatki z kolorowego kamienia w biżuterii kompozycje z kwiatów i jagód z początku XX wieku.

– Dawid Michajłowicz, po otwarciu muzeum obudził się sławny?

– Oczywiście, że stał się popularny. O kolekcji dowiedziało się więcej osób. Wielu z nich nawet nie miało pojęcia, jak wygląda moje spotkanie. No, może myśleli, że mam dwa albumy marek. Teraz, kiedy przychodzą do muzeum lub widzą instagram lub publikacji w prasie, zaczynają się już interesować. Planujemy nie tylko pokazywać spotkanie, ale i przeprowadzać warsztaty, wykłady, seminaria. To wymaga wiele wysiłku i nakładów finansowych.

– Prywatne muzeum pomaga firmie?

– Co ukrywać, w muzeum u mnie wielkie nadzieje. Mocowany związku, moje postrzeganie nieco się poprawia, bez wątpienia. Ale w każdym przypadku muzeum musi zawierać. Mi to przyjemność robić. Dlatego pracuję na całym świecie.

– Ile czasu zajmują biznes, rodzina, kolekcja?

– Rodzina zawsze na pierwszym miejscu.

Bez biznesu kolekcji nie będzie, nie będę mógł jej zawierać, nie mogę kupić. Okazuje się 50 na 50: biznes i kolekcja. Dużo czasu zajmuje wybór i poszukiwanie przedmiotów. Wszystko robię sam, o dziwo.

– Gdzie szukasz swoje skarby?

– W Rosji, niestety, mało co zostało. Bardzo rzadko udaje się coś znaleźć, 80% kolekcji kupione za granicą.

– Masz jedno z najlepszych spotkań w rosyjskiej brązu.

– Tak, brąz po prostu szalona. Bez ostentacji mogę powiedzieć: drugiego takiego pełnego prywatnego spotkania nikt już nie ma.

– Jak zbierali?

– Jak to w Moskwie przyniósł mi kilka przedmiotów. Człowiekowi potrzebne były pieniądze, a on sprzedawał. Pomyślałem: cóż, kupię, potem komuś podaruję. A potem zobaczyłem wartość tych prac i nie chciał nikomu dawać. Stał sam zbierać. No i zaczyna się. Zaczęło się od kilku prac Позена, Лансере, potem pojawiły się Troubetzkoy, Опекушин. W muzeum wystawione mała część kolekcji. Wysokiej jakości brązu tyle, że możemy zmieniać ekspozycję, zorganizować nowe wystawy każdego roku.

– Skąd u ciebie taka podatność do sztuki? Z dzieciństwa otoczony eleganckimi rzeczami?

– Zrozumieć ja powolutku sam się nauczyłem. Ale i w dzieciństwie coś widział. Wychowałem się w dość zamożnej rodzinie. W pewnym momencie wszyscy stracili. W domu nie było luksusowo (w czasach sowieckich o luksusie mówić nie trzeba), ale u nas było lepiej niż u innych. Mój dziadek zajmował się biznesem, u niego wszystko zabrali po rewolucji. Potem ojciec zajmował się biznesem. Niestety, w Związku Radzieckim to było zabronione. Z tego powodu u niego, u rodziny były problemy. Poszedłem w ślady ojca i zdecydował, że w Związku Radzieckim zostać, nie przetrwać. A potem wszystko na oczach się zmieniło. W latach 1990-tych, biznes otrzymał zasłużoną wolność. Pojawiła się możliwość, aby się pokazać, coś zrobić. Robiliśmy.

Z przedmiotów, które pamiętam z dzieciństwa, — szwajcarska tabakiera XIX wieku. Roku w 1978-1979, w ciężkiej chwili, sprzedałem. Myślę, że ta historia dała impuls do tego, co teraz zbieram worka. Nawiasem mówiąc, tę rodzinną tabakierkę mi niedawno proponowali, by odkupić temu. Ale odmówiłem. Nie chcę. Co poszło, to poszło. Teraz mam w kolekcji około 2000 tabakierek. Myślę, że to nie tylko jedno z największych spotkań, ale i jedną z najważniejszych jakości.

– Gdzie najwięcej zachowało się tabakierek?

– W Rosji ich historycznie było trochę. W Ermitażu przyzwoita kolekcja, w Muzeach Kremla. Ale najlepsze spotkania w Anglii, w Niemczech, we Francji.

– Co tak interesujące worka?

– Tabakiera — to tradycyjnie cztery rodzaje złota, inkrustowanie, praca ręczna, kamienie szlachetne, półszlachetne kamienie. W табакерке ważna jest historia. Kto i kim ufundowany przez, kiedy, w związku z czym. W moim spotkaniem worka z końca XVII wieku, przez cały XVIII i XIX wiek. Praca Fabergé z początku XX wieku. Badamy ich historię, zwłaszcza szczegółowo udało się prześledzić наполеониану, ze wszystkimi krewnymi, kochanki, prezenty federalnych, generałowie. Rosyjska część jest dobrze reprezentowana: prezenty Katarzyna, Aleksandra I, Aleksandra II, Aleksandra III i Mikołaja II.

W niektórych табакерках ma swoje sekrety. Na pokrywie — jedna historia, a za tajne drzwi — lub curl schowany, lub inną scenę. Z głównej strony — portret, a wewnątrz — erotyczne-miniatura. Szczególnie to było popularne przy Napoleonie. Prawdopodobnie on sam i zadawał tę modę. W tym okresie wiele tworzyli i tabakierek i godzin, i автоматонов z erotyką.

– Jak za 200 lat zmieniły się wyobrażenia o etyce?

– Nadal to samo. Postawy te same.

*****

– Dawid Michajłowicz, antyki wciągająca?

– Oczywiście, wciągająca. Jest to swego rodzaju narkotyk. Nigdzie nie może uciec. Wszyscy jesteśmy ludźmi.

– Jesteś hazardzistą z natury?

– Wiesz, w kasynie nigdy nie grałem.

– W roku 1990 była “Wkoło” na Nowym Arbacie!

– Tam stałem z drugiej strony stołu. No, może dwa lub trzy razy komuś pomógł, umieścić żetony. Ale nigdy mi do głowy nie przyszło grać na pieniądze. Nawet w młodości, kiedy pracowałem w laboratorium, graliśmy w pasjansa na zainteresowanie lub na obraziła. W moim otoczeniu byli ludzie, którzy chodzili na катраны, ale u mnie to nie interesuje nie powodowało. Inna sprawa — właścicielem kasyna. To jest biznes. W kasynie jasno określone zasady. Statystyka jest bezlitosna rzecz. Właściciel kasyna dostaje 15-20% od tych pieniędzy, które tam dają, a 80-85% klienci zabierają z powrotem. Ktoś przyniósł, inny zabrał, a my między nimi na komisji siedzimy. Oto i wszystko. Tworzymy warunki, aby mogli grać między sobą. Grają nie z stickman stickman — to człowiek-funkcja, a sami z sobą.

– Czyli emocje u ciebie obudził się, kiedy zaczęli kupować antyki?

– Tak, emocje, otworzył się i rozwinął. Mam przyjemność z tego, co robię.

– Jakie są twoje ostatnie znaleziska?

– Uzupełniam kolekcję waz. W najbliższym czasie opublikować książkę o wazonach. Mamy jedną z najbardziej znaczących kolekcji waz art nouveau i art deco takich mistrzów, jak Halle, Декоршемон, bracia Dom, Аржи-Russo — ponad 2000. Planujemy wydać trzy książki o wazony i szkło. Istnieją pracy Fabergé, gdzie wykorzystują szkło mistrzów Dom.

Bardzo dobre rzeźby Charles Cordier, mistrzowie XIX wieku. Jego prace pojawiały się w Ameryce, w Niemczech, we Francji. Zarejestrowałem się na aukcję, która odbędzie się za kilka tygodni, gdzie wystawiony marmur Cordier. Niedawno kupiłem piękną włoską rzeźbę Jean-Leon Hieronima na aukcji sotheby ‘ s. Teraz przygotowujemy dokumenty do wywozu.

*****

– Można zobaczyć z tabliczką w aukcyjnym sali podczas licytacji?

– Bardzo rzadko. Nie ma sensu gdzieś iść, gdy nie ma internetu. Zazwyczaj biorę udział w aukcji online lub do mnie dzwonią.

– Masz swoje dealerzy, którzy biorą udział w aukcjach?

– Nie, nie, nie. Ja tylko sam. Nie lubię, gdy ktoś wtrąca się w moje sprawy. Żadnych dealerów, przewodnicy nie potrzebuję. W domach aukcyjnych jest taka usługa: pięć do siedmiu pracowników aukcji dzwonią zarejestrowanym uczestnikom licytacji przez telefon podczas sesji i sprzedawane razem z nimi. Ogłaszają cenę, a można powiedzieć tak lub nie. Lub postawić “bid”, na przykład, $50 000, i są one przedmiotem obrotu do tej ceny. Jeśli mój zakład ktoś zabił, to znaczy, że przerwał. Ale ja wolę się targować samodzielnie, online.

– Czy były przypadki, kiedy tracili głowę na aukcji, tak uzależniony?

– Nie, zawsze zapisuję umysł. Ale były przypadki, kiedy świadomie переплачивал za lot. Są takie przykłady, kiedy targowania się zaczynał się od €5000 i cena wzrosła do €300 000. Tak bywa z ważnymi dla mnie табакерками.

Na przykład, niedawno zawody rozpoczęły się od £5000, a tabakiera mi przypadła za £28 000. Szczególnie cenne worka jest bardzo drogi. Ulubionych nie mam, wszystkie są ważne.

Ta niemiecka tabakiera — emalia, kilku kolorów złota — brakujące ogniwo, tymczasowe przejście od prac jednego mistrza XVIII wieku do drugiego.

Myśleć pojęciem kolekcji, a nie tylko pojedynczymi przedmiotami stałem się niedawno, pięć lat temu, kiedy zaczął katalogować swoje spotkanie. Spotkałem się z Charlie Trumana, historykiem sztuki, wiodącym specjalistą w dziedzinie złotych tabakierek. Przyjechał, obejrzał kolekcję, pomógł jej klasyfikowania. Zaczęliśmy pracować nad książką. Niestety, w lutym ubiegłego roku zmarł, ale nadal katalogowanie z innymi specjalistami.

Teraz na aukcji praktycznie każdego dnia sprzedawane są worka. Być może są dobre, ale w mojej kolekcji jest dużo lepiej. Ale ważne jest, aby szukać historycznych więzadła.

*****

– Czy sprzedajesz coś z kolekcji?

– Pewnego dnia sprzedał jedną rzecz, postanowił, że nie ma sensu jej trzymać. Jak to na aukcji dostałam pierścionek ozdoba JAR, ja доторговался do 1 mln$. I tu mi zaczęli dzwonić z domu aukcyjnego z ofertą go sprzedać. Inny bider spóźnił się na zawody i był gotów wykupić lot. Zaproponowałem mu warunki: odebrać rzecz, płacąc mi drugą rzeczą JAR, którą kupiłem na tych samych zawodach.

Żona nie miała nic przeciwko temu? Nie szkoda było stracić ozdoba JAR?

– Ta rzecz nie w jej stylu. A bider zapłacił mi drugi przedmiot. Mam kilka rzeczy JAR, ale nie ma sensu zbierać pełną kolekcję. Moim zdaniem, ozdoby JAR nie tak atrakcyjne, jak brąz, kość.

– Zmieniały się czy twoje gusta w tym czasie?

– Moje smaki pozostały bez zmian. Na moich oczach stało się modne zbierać sztuka współczesna. Ja go niestety nie widzę. Pracy бессюжетные. Ceny są szalone. Ale ja i Giacometti nie rozumiem, i impresjonistów nie kupuję. Na wszystkie swoje amator.

*****

– Dawid Michajłowicz, jak zdobyć renomę na światowym rynku z antykami?

Reputację można zdobyć tylko w jeden sposób — pieniędzmi. Kupujesz i płacisz.

Ważne jest, oczywiście, jeszcze, w jakim zakresie zakupie. Dlatego w większości domów aukcyjnych mnie znają. Mnie wiedzą kolekcjonerów, ja nigdy nie odmawiam, kiedy mnie zapraszają zobacz ich zgromadzenia lub proszą o pozwolenie zobaczyć moją kolekcję. Na świecie jest wiele dobrych zbiorów. W porównaniu z nimi mam największy zbiór, ale chyba najbardziej zróżnicowane.

Ktoś wiele lat zbiera brąz i tylko brąz. A u nas i europejska brąz, i rosyjska brąz i brąz z kością i rzeźby z kości słoniowej. Wazony. I zdjęcia, i książki, XVIII, XIX, początku XX wieku, i obrazy Чистовского, i Zichy, i Orzeł, i автоматоны, zegarki i biżuteria, i камнерезная tworzyw sztucznych. Z nowoczesnych камнерезов podoba mi się Manfred Вильд, już mu pod 80 lat, to mój dobry kumpel. Dziadowie i pradziadowie Manfreda pokoleń byli dostawcami rosyjskiego dworu, pracowali na Fabergé. Bardzo ciekawe działa Alberto Куиспе, mistrz z Peru. Istnieje wyroby ze srebra kreatora Stora.

– Jak z takimi interesami nie wylecieć w rurę?

Wiem, co ile kosztuje. Jeśli cena spódnicę miała, ja ją zatopić. Jak to się mówi, każda odpowiedź ma swoją cześć.

Zdarza się, na przykład, to jest: ja nie biorę udziału w aukcji, ale jeśli pracy nie sprzedali, komunikuję się ze sprzedającym i zaproponować swoją cenę.

Ostatnio chciałem kupić kilka rzeczy, które nie sprzedał na aukcji. Zaproponowałem właścicielowi cenę o 30% taniej эстимейта. Jedną rzecz sprzedali, a pięć innych — nie. No nie, tak inne znajdziemy. Jak to się mówi, każdy чекиста powinno być gorące serce, chłodny umysł. Na aukcji trzeba czuć się чекистом.

Na przykład, szukałem Чипаруса. Za rzeźbę o duże pieniądze, nie targował-targował się i kupiłem. Zdarza się, że przeciwnik wyprzedza mnie.

Całkiem niedawno, targował online za wazon w drodze do domu. Myślałem, że to uda mi się do domu i właśnie kupię. Ale w windzie połączenie zostało przerwane, i właśnie w tym momencie wazon odeszła. Piękna była wazon. Co robić? Kupiłem dwie inne.

– Żona i syn też tak kupują?

– Kupuję tylko ja. Ale oni nie protestują.

– Co masz teraz na myśli?

– Chcę wykupić prywatną kolekcję Чистовского. Ja coś już kupiłem, ale tam są kwiaty i kobiety. I jedno i drugie kocham.

Dawid Якобашвили
Ranking Forbes: Nr 132

Stan w 2018 roku: $800 mln.

Dowiedz się więcej