Dlaczego rynek jachtów znajduje się w głębokim kryzysie

0
27


Fot. Getty Images

Bogaci ludzie wydają coraz mniej pieniędzy na budowę jachtów. Rynek jeszcze nie wrócił do zdrowia po kryzysie 2008 roku i opiera się na zaangażowaniu kilkuset rodzin. Inni wolą kupować łodzie na rynku wtórnym lub wypożyczać

W ostatnich miesiącach wiele analitycy piszą o wielkich sukcesach rynku jachtowym. Na przykład, w zeszłym tygodniu agencja Bloomberg, powołując się na dane Superyacht Intelligence Agency napisał o tym, że rynek jachtów przeżywa wzrost: od początku bieżącego roku sprzedano prawie 300 суперъяхт, pomimo faktu, że w 2017 roku sprzedaż wyniosła zaledwie 249 łodzi. Cyfry nie mogą się nie podobać. Ale głębsze analizy branży pokazuje, że sytuacja na rynku nie jest taka pozytywna, jak wielu uważa.

W ciągu ostatniej dekady liczba rodzin ze stanem ponad €30 mln na całym świecie wzrosła ponad 2,5-krotnie. Świadczą o tym dane z badań firmy Wealth-X. w tym samym czasie liczba transakcji sprzedaży jachtów wzrosła o mniej niż 10%. A udział kosztów żeglarstwo w strukturze wydatków zamożnych ludzi i wcale zmniejszyła się o prawie 65%. Jedną z przyczyn była bliskość z branży, jej niechęć oferować produkty dla bardziej “zwykłych” klientów. Istnieją inne czynniki. Na przykład, rynek azjatycki, liczba osób zamożnych na którym rośnie zaawansowanych kursów, jeszcze nie wkrótce przyjmie żeglarstwo w jego europejskim lub amerykańskim skalę z powodu banalnego braku infrastruktury. Jednocześnie coraz więcej osób decyduje się nie kupować nowej łodzi, a zamawiać w czarter już istniejącą — wtórny flota jest wielki i może zaspokoić różne gusta. W końcu budować jacht dla siebie już nie tak ciekawe.

Kryzys 2008 roku zadał najsilniejszy cios w яхтенному rynku. Spekulanci, uczestniczące w budowie jachtu do szybkiej odsprzedaży, pozostały z dużą ilością “odpływu” na rękach. Stoczni zaczęły się w stanie upadłości. Metki na jachty załamał się o połowę. To jest spadek po wybuchowego wzrostu była zaskoczeniem — tylko teraz wiele яхтенные firmy zaczęły się z głębokich strat. Podczas gdy biznes-lotnictwo mógł szybko odzyskać, wzrost gospodarki światowej, niestety, nie poparł jachtowy rynek, który do niedawna сжимался z roku na rok. Ponownie, przyczyną było zamknięcie branży. Bogaci ludzie już dawno zbudowali sobie wszystko, co tylko mogli нафантазировать, po co im są potrzebne nowe? Na przykład, rodzina niemieckich przedsiębiorców Хортонов zamówiłam sobie siedem мегаяхт, ale zatrzymała się jeszcze w 2002 roku na 97-metrową Carinthia VII. Amerykański milioner Dennis Washington posiadał dziewięć jachtów, ale jego najnowszej łodzi stała się 100-metrowa Attessa IV, zamówiony w 2010 roku.

Nowa generacja ультрабогатых, z kolei, nie bierze się za motorówka — zatrzymuje złożoności ich budowy, która w ostatnich latach wzrosła tylko. Jeśli przy zamówieniu samolotu (bez względu na ich wyższą cenę) ludzie zdają sobie sprawę, że to właśnie otrzymają w sumie, to przy budowie nowego jachtu odpowiedź nie zawsze jest oczywista. Aby uzyskać odpowiedni wynik, nie wystarczy tylko zapoznać się z istniejącymi modelami i zapłacić stoczni. Trzeba jeszcze zebrać zespół projektantów, menedżerów, prawników i inżynierów i pracować z nimi od ponad trzech lat, aby osiągnąć wyniki. Rozporządzenie na rynku znacznie bardziej skomplikowany — w części norm bezpieczeństwa i przepisów podatkowych. Na przykład, jeśli właściciel chce wynająć łódkę w czarter, aby pokryć część kosztów jej eksploatacji, to faktycznie muszę zdejmować ją u siebie i zapłacić sobie za każdym razem, kiedy chce się na niej pływać. Wszystko to przyczynia się do wzrostu atrakcyjności inwestycyjnej żeglarstwa.

Tak, kupując 50-metrowy jacht za €10 mln, nowy właściciel będzie musiał zapłacić ponad €2 mln rocznie za obsługę i otrzyma średnio około 600 €000-700 000 czarterowych dochodu, jeśli sam chce pływać na niej latem. Kiedy sprzeda ją — średnio przez pięć lat, otrzyma około €7 mln, z których co najmniej €2 mln już zostały przeznaczone na pokrycie kosztów obsługi. Taka matematyka odstrasza ludzi od zakupu jachtu, zmuszając wybrać bardziej prosty i korzystny czarter. W końcu rynek opiera się na jakichś 300 rodzin, którzy są gotowi wydać więcej, aby uzyskać coś indywidualne.

Weźmy na przykład osobę, która ma możliwość robić 60-metrową na 2-3 tygodnie w lecie. Jeśli chce zbudować jacht, jego budżet prawdopodobnie będzie zamówić stoczni łodzi o długości około 40 metrów. A jeśli spojrzy się na rynek wtórny, to będzie mógł kupić jacht około 50-55 metrów. Jest oczywiste, że przy takiej arytmetyki ludzie rzadko wybierają na rzecz budowy.

Oddzielnie porozmawiamy o braku jachtu infrastruktury w Azji. Coraz więcej ludzi w regionie mogą pozwolić sobie na jacht. Ale oni borykają się z tym, że nie ma portów, nabrzeży i wreszcie — kultury wypoczynku na jachcie. Ale zmiany na lepsze są, i są one widoczne — tak, aby to zmienić, potrzebne są lata. Chińskiej grupie firm Weichai należy Ferreti Group — jedna z największych stoczni. Brytyjskiego producenta jachtów Sunseeker kupiła chińska Wanda Group, a brokera Camper & Nicholsons — Lai Sun Group.

Niestety, modele posiadania aktywów, dobrze wypróbowane z prywatnego lotnictwa, nie zakorzenią się w яхтинге — to nie tylko sposób przemieszczania się, ale i wypoczynku. Co robić w tej kryzysowej sytuacji — pytanie otwarte. Jednak prędzej czy później pomogą nowe technologie. Zresztą, myślą o tym nieliczni. W końcu, strony internetowe u wielu producentów pojawiły się dopiero po kryzysie 2008 roku, kiedy trzeba było podnieść sprzedaż.

Warto zauważyć, że rynek jachtów o długości 90 metrów i wyżej, dziś, wręcz przeciwnie, czuje się szybciej, niż kiedykolwiek. Za rok zostały sprzedane 110-metrowa Jubilee, 107-metrowa Ulysses, były pływały ponad dziesięciu jachtów dłuższe niż 100 metrów dla klientów z USA, Rosji i Bliskiego Wschodu. Ale to, co będzie z łodziami w segmencie od 35 do 70 metrów, który kojarzy się z masowym żeglarstwo, — duży problem przy dzisiejszej dynamice.