Jasna strona alergii: żyć bez kota i bez zapalenie otrzewnej

0
41


Fot. Getty Images

Według ostatnich badań, u dzieci cierpiących na alergię, ryzyko zarobić skomplikowane zapalenie wyrostka robaczkowego trzykrotnie niższa, niż u zdrowych dzieci. Wyniki szwedzkich naukowców stanowią podstawę nowych metod diagnostyki

Alergia pozbawia człowieka — zwłaszcza, jeśli mu od rodzaju dziesięć lat — największych radości życia. Chcę mieć kotka? Nie można: wełna. Udać się na początku lata na działkę? Nie, tam pyłek. “To nie fair — powiedział sobie naukowcy z uniwersytetu w Lund, w Szwecji. — Nie może być, aby wszechświat jakoś nie восполнило tym cierpiący na takie straty”. I oto wiara naukowców w sprawiedliwość świata otrzymała genialny dowód: zgodnie z wynikami ich statystycznej badania, zajął dziesięć lat, u dzieci cierpiących na alergie, trzy razy rzadziej rozwijają się powikłania zapalenia wyrostka robaczkowego, jeśli tak im wypadło przenieść to choroba.

W badaniu wzięło udział 605 dzieci operowanych аппендэктомии w szpitalu uniwersyteckim Skania w Lund. Z tej liczby 102 dziecka cierpieli IgE-zależną alergią — najczęstsze rodzaje tej choroby z nietolerancją na sierść zwierząt i pyłki roślin. Wśród takich dzieci skomplikowany rozwój choroby zaobserwowano u 19%, podczas gdy w grupie kontrolnej powikłania rozwinęły się u każdego drugiego dziecka.

Zapalenie wyrostka robaczkowego — powszechna choroba i główny powód brzucha chirurgicznych, szczególnie w dzieciństwie i młodym wieku. Istnieje hipoteza, według której rozwój powikłań po tej chorobie zależy od intensywności reakcji immunologicznej organizmu. A na mechanizm tej odpowiedzi, z kolei, wpływa obecność alergii, wynikającą z udziałem immunoglobulin E (IgE). Szczegóły tego mechanizmu nie były badane, ale uzyskane dane statystyczne świadczą na korzyść tego, że hipoteza ma pod sobą poważne powody.

Kierownik badań dr Marcin Górski uważa, że uzyskane w nich wyniki pomogą opracować narzędzia diagnostyczne, mogące wykryć zapalenie wyrostka robaczkowego i jego powikłania na wczesnym etapie, tym samym skracając okres pobytu dziecka w szpitalu i zmniejszając potrzebę dodatkowych interwencji chirurgicznej.